niedziela, 28 czerwca 2009

Coco Chanel


Godzinę temu wróciłam z kina.

Najpierw chciałam przeczytać książkę, nie zdążyłam, za wcześnie film wszedł na ekrany naszych kin.

Zawsze intrygowała mnie postać Coco, tak więc wypsikana moimi ukochanymi Mademoiselle, w doborowym towarzystwie o 21.45 zasiadłam w kinowym fotelu.

Warto było !

Zgrabnie opowiedziana historia kontrowersyjnej, odważnej i nibywałej jak na tamte czasy kobiety. Film głównie nakreśla nam postać Gabrielle, zanim stała się uznaną projektantką. Widzimy, jak szukała sposobu na siebie, jak czuła, że będzie kimś wielkim i jak to przeczucie wyznaczało Jej azymuty. Nie pokazuje nam Jej sławy, bogactwa i imponującej kariery.

Pokazuje kobietę, której dane było spotkać prawdziwą miłość, której została wierna do końca ...
Bardzo polecam, od dziś moja fascynacja Mademoiselle Coco ma mocniejsze fundamenty.


A teraz z innej beczki, u Oriki/Rudlis urodzinowe słodkości oraz korale do zgarnięcia w Galerii Kameleon.

sobota, 27 czerwca 2009

Moje kolorki


Uwielbiam kolor czekolady, karmelu, miodu, kawy.

I limonki !




piątek, 26 czerwca 2009

Ślubna agrafka


Na tę agrafkę długo nie miałam pomysłu, przekładałam ją w te i z powrotem, do dziś :)



Lenistwo pod drzewem


Ponieważ pogoda nie sprzyja byczeniu się na trawie, to chociaż taką Tildę sobie skleciłam.
Dzięki Jedynakowi, udało się zawiązać balonik do pęciny.


czwartek, 25 czerwca 2009

środa, 24 czerwca 2009

Morelowy, bieluchny ... ślub





Dawno nie robiłam nic ślubnego, nawet zapomniałam, jakie to przyjemne :)
Na blogu Molli japońskie Candy !
Cuda czekają do 1 lipca.

sobota, 20 czerwca 2009

Czwórkowa zabawa

.
Do zabawy w "4" zaprosila mnie śliczna Costa

A więc zaczynamy:
4 miejsca, w których mieszkałam :
Warszawa-Bielany, Warszawa-Chomiczówka, Warszawa-Wola, Warszawa-Śródmieście

4 miejsca, do których lubię wracać :
Kraków, Jastarnia, port lotniczy w Warszawie ( odloty), mój DOM

4 ulubione potrawy :
lasagne ze szpinakiem, pasta z wędzonym łososiem, kaczka z jabłkami, pierogi z jagodami

4 potrawy, których nie znoszę :
wątróbka, sernik na zimno, torty, salceson

4 pasje :
Jedynak, scrapbooking, internet, podróże

4 miejsca, które bym zwiedziła, gdybym miała taką możliwość :
Japonia, Meksyk, Indonezja, RPA

4 seriale, programy, które lubię :
"Gotowe na wszystko" - z braku czasu na oglądanie tv, tylko jeden, obejrzany prawie hurtem z płytek, razem z moją przyjaciółką Ewą (to był niezapomniany babski weekend)

4 miejsca pracy:
szkoła, dom, kiedyś la Boheme i czasami plan zdjęciowy

4 rzeczy, które chciałabym zrobić, przeżyć :
safari, odbiór Nobla przez Jedynaka, rejs po Nilu, spędzić całe lato w Prowansji

4 ulubione filmy : "Piękny umysł", "Gladiator" (ta muzyka ! ), "Vicki Cristina Barcelona", "Ogniem i mieczem" :)

4 rzeczy, które robię po wejściu do internetu :
sprawdzam pocztę, przeglądam forum scrappassion, zaglądam na blogi znajomych, czytam newsy z kraju i ze świata

4 osoby, które zapraszam do zabawy, bedzie mi miło jeśli się zgodzą:
Brises,
Cynka,
Monikajacka,
Ania z poddasza

A na deser ... candy u Luny, z okazji 1 urodzin Jej bloga.

Candy zagadkowe i tajemnicze ...

Wyróżnienie

Kilka tygodni temu Barbarella i Madzioza zrobiły mi niespodziankę, przyznając na swoich blogach takie oto wyróżnienie :

Ogromnie dziękuję !


Pozwoliłam sobie skopiować tekst:
"What the "Let's Be Friends" awards is:These blogs are especially wonderful. This amiable blogger friends want to find his.They are not interested in self-glorification.Our hope is that when the tape of that price is passed,more friendships, and also to continue planting.Please, give these bloggers more attention. About these empires Blogger Award at eight,the eight bloggers and select the text in its Award-mail with record"
Mimo,iż niektóre blogi otrzymały już to wyróżnienie, ja przyznaję je od siebie :


piątek, 19 czerwca 2009

Udanych wakacji !

Mogę już pokazać kartkę, która została dziś wręczona Pani Wychowawczyni Jedynaka.
Nieskromnie powiem, że jestem z dziełka zadowolona. Udało mi się zrobić coś delikatnego, subtelnego, dokładnie tak, jak chciałam.

(po klinięciu na zdjęcie, uzyskacie powiększenie)




Świadectwa rozdane, mamy upragnione wakacje !

Wszystkim życzę bezchmurnego nieba, pierogów z jagodami, beztroski w hamaku, bezkresnych plaż, kilku komarów, odcisków od wioseł, hoteli z kwiatami w pościeli, przystojnego ratownika, wędzonej rybki, piegów na nosie, ciekawej książki na kocyku, gofrów z bitą śmietaną, taaakiej ryby, piachu na łydkach, lazurowej wody, słońca w kapeluszu, łagodnego lądowania, lekkiej walizki, bursztynowej opalenizny, rewelacyjnej zabawy !

sobota, 13 czerwca 2009

piątek, 12 czerwca 2009

Arinka B&W&R


(choroba się rozwija)


środa, 10 czerwca 2009

wtorek, 9 czerwca 2009

Arinka od Arine

( kliknijcie na fotkę, dopiero w powiększeniu widać, jak śliczna jest Arinka )
.


Jak każda szanująca się scraperka, szalałam na zlocie wśród stoisk z cudniastymi przydasiami, szalał i mój portfel :)

Wszystkie zdobycze są piękniaste, ale najpiękniasta jest akrylowa Dama z parasolką projektu niesamowicie uzdolnionej Arine !

Nie wiem, czy nie ujęłam Arince (tak sobie Damę ową nazwałam) pięknoty, umieszczając ją na mojej kartelusi, a jeśli nawet, to mam nadzieję, że tylko ciut :)


poniedziałek, 8 czerwca 2009

II zlot scrapbookingowy


(zdjęcie pożyczyłam od Filki, reszta na Jej blogu)
Ale się działo !

Niesamowita impreza, niesamowita organizacja, niesamowite przedsięwzięcie.

Filencjo, jesteś bosssska !


Ogromnie się cieszę, że mogłam poznać buźki forumowych nicków: Asicy.p, Cynki, Oliwiaen, Ani_z_poddasza, Arine, Brises, Mzj, Kayli, Kreffcika, Joasiah, Slodqiej, Mamami, Finn, Rybiookiej, Kamaftut, Marszy, Bei, Kamilci, Nowalinki, Moniq75, Miako, Patis, Gizmo, Ciasteczka, Drapałki, Jagodzianki, Anai, Monikijak, Piekielnej Owcy, Ibiska i innych Babolców, które widziałam, ale teraz zapomniałam :(


Dziękuję Nelci za urocze plotkowanie, Agnieszce Annie i Mamami za dokarmienie Jedynaka, Rybiookiej za ciepłe życzenia i moralne wsparcie w fundacyjnych działaniach, Asicy.p za ciepłe pogaduchy i gorącą kawę, mojej Asi za boskie towarzystwo, Jedynakowi za cierpliwość !


Szkoda, że następny zlot dopiero za rok :(

Filemonku najdroższy, a może jesienią jakiś zlocik o numerze II i pół ? Pomogę !!!


niedziela, 7 czerwca 2009

D(r)eszcz na festynie

















.

Ogromnie Wszystkich przepraszam, ale dopiero dziś znalazłam chwilę, by napisać kilka słów.

Jak wiadomo, festynowa niedziela nalezała do deszczowych ( jak wszystkie ostatnimi czasy ). Słońce cieplutko przygrzewało podczas rozstawiania namiotów, ustawiania fundacyjnego miasteczka i straganu HANDMADEJKI-DZIECIOM. Niestety, około godziny 12 zaczęły się zbierać ciemne chmury i lunęło :(
Wszyscy rzucili sie do zabezpieczania "cegiełek" przed deszczem - nakrywali własnymi kurtkami, osłaniali parasolami. Na szczęście zadna praca nie ucierpiała. W strugach ulewnego deszczu pakowaliśmy "cegiełki" do samochodu.
W domu, każda praca (na szczęście wszystkie były w celofanowych ubrankach ) została wypolerowana ręcznikami.
Załamana zaczęłam się zastanawiać - I co teraz ?

Wykonałam kilka telefonów do fajnych ludzi i od wtorku prace krążą po dużych firmach oraz przedsiębiorstwach.
Na dzień dzisiejszy mniej więcej połowa prac ma nowych właścicieli, a my mamy coraz więcej pieniędzy, z których zostaną zakupione "prezenty" dla Fundacji.

Chciałam ogromnie podziękować wszystkim Handmadejkom, które nadesłały "cegiełki", wszystkim Dziewczynom z Fundacji za rewelacyjną współpracę, Dorocie i Ani z RR na pomoc na festynie, Dryszce za odwiedziny w deszczu, moim Dzieciakom i Ich Rodzicom za wsparcie akcji, a przede wszystkim dziękuję Asi za to, że wspiera,że pomaga, że jest.
Asik - wielkie buziaki !

.